20 sierpnia 2011r., czwarty dzień festiwalu. Był jednym z najtrudniejszych, najbardziej intensywnych dni VI edycji „Fyrtka”. Już o godzinie 10:30 spod Centrum Kultury „Karolinka” ruszył barwny pochód ulicami Radzionkowa. W pochodzie wzięły udział wszystkie zespoły biorące udział w „Fyrtku”, czyli włoski Glio Ventrisco , Branko Radičević z Serbii, Matičiarik ze Słowacji oraz oczywiście „Mały Śląsk” reprezentujący Polskę. Uczestnicy przeszli ulicami Długą, Unii Europejskiej, Męczenników Oświęcimia. Pod Simple Market oraz na Forum Miejskim zespoły zaprezentowały krótkie układy taneczne, chociaż trzeba dodać, że cały pochód był mocno roztańczony i rozśpiewany.
O godzinie 13:30, tuż po obiedzie rozpoczęły się warsztaty taneczne, wokalne i plastyczne. Były to mocno międzynarodowe warsztaty, ponieważ w każdej grupie znaleźli się przedstawiciele każdego zespołu. Założeniem „Fyrtka” jest poznanie i integracja poprzez folklor. Oprócz prezentacji tradycji z krajów pochodzenia zespołów festiwal dał szansę wspólnej pracy i … dobrej zabawy.
Warsztaty nie były organizowane „sobie a muzom”. Następnego dnia uczestnicy mieli zaprezentować rezultaty szkoleń. Więcej o tym może przy relacji z niedzieli, ostatniego dnia festiwalu, kiedy to owa prezentacja nastąpiła.
O godzinie 18:00 rozpoczął się koncert galowy, więc uczestnicy w zasadzie nie mieli chwili wytchnienia. Pełen program przy pełnej widowni. Cały dzień wypełniony folklorem. Stąd też na sam koniec dnia na scenie pojawiły się … „Chrząszcze”. Mowa o grupie grającej muzykę największych gwiazd rock’n’rolla z lat 60-tych. Były przeboje Beatlesów (w końcu nazwa zobowiązuje), ale też grup the Rolling Stones i the Shadows, a nawet Czerwonych Gitar. Tancerze, już w strojach cywilnych doskonale się bawili, tym razem w roli widzów, pod sceną.